„Czy mój szef może czytać moje wiadomości na Slacku?”. Jest to pytanie stare jak świat (a przynajmniej tak stare jak czaty w pracy). Rozmawiając na jakiejkolwiek platformie, oczekujemy pewnego poziomu prywatności. Jednak wraz z coraz większą liczbą platform cyfrowych wykorzystywanych do celów zawodowych pojawia się nowy rodzaj niepokoju w miejscu pracy: kontrola pracowników. Jeśli zdarzyło Ci się prowadzić z kimś rozmowy za pomocą aplikacji takich jak Slack lub Microsoft Teams czy Zoom, pewnie zastanawiasz się, kto jeszcze mógł mieć dostęp do konwersacji.

Prosta odpowiedź brzmi: nie ma prostej odpowiedzi. Przejrzyjmy listę po kolei.

Czy mój szef może czytać moje wiadomości na Slacku?

Istnieje duża szansa, że Twój szef uzyska dostęp do Twoich wiadomości na Slacku. Administratorzy mogą eksportować wiadomości z kanałów publicznych, ale pracodawcy – zarówno na bezpłatnym, jak i płatnym poziomie Slacka – muszą przesłać prośbę do Slacka, zanim będą mogli uzyskać dostęp do prywatnych czatów. Twój szef musiałby udowodnić Slackowi, że udzieliłeś(-łaś) mu pozwolenia, że ma ważny powód prawny, aby uzyskać dostęp do wiadomości lub że istnieje „prawo lub wymóg [, aby to zrobić] zgodnie z obowiązującymi przepisami”, jak zauważono w artykule Vox opisującym ten temat. Sprawy stają się nieco bardziej skomplikowane, jeśli pracujesz w niektórych instytucjach rządowych lub jeśli Twój pracodawca płaci za plan wyższego poziomu, w przypadku gdy musi przechowywać rutynowo Twoje wiadomości i inne informacje. Aplikacje Slack innych firm, takie jak Hanzo, pozwalają pracodawcom to robić.

Skąd możesz się dowiedzieć, czy Twój szef może czytać Twoje wiadomości na Slacku? Przejdź do „[your workspace here].slack.com/account/workspace-settings#retention”, aby sprawdzić, czy Twoja firma zezwala administratorom na dostęp do publicznych i prywatnych czatów na platformie.

Slack, podobnie jak inne narzędzia, o których wspomnimy poniżej, ma również panel aktywności, który pokazuje, ile wiadomości wysłał każdy członek, które z kanałów są najbardziej aktywne i nie tylko. To, czego brakuje Slackowi, to jednak właściwa funkcja „blokowania”, pozwalająca zapobiegać wysyłaniu obraźliwych wiadomości do użytkowników. Dlatego wzywamy Slacka do wprowadzenia jej jak najszybciej. Dowiedz się więcej o naszej kampanii #BlockAbuse i przeczytaj inne z naszych przemyśleń na temat Slacka w naszym niedawno zaktualizowanym przewodniku po aplikacjach do połączeń wideo *Privacy Not Included.

Czy Twoi szefowie mogą czytać Twoje wiadomości na Slacku, czaty z Microsoft Team lub widzieć Twoje połączenia na Zoomie?

A co z moim czatem w Microsoft Teams? Czy mój szef to widzi?

„Wow, Slack. To Ci się nie spodoba! Dobrze, że używam Microsoft Teams” – nie tak szybko. Twoi szefowie mogą również czytać wiadomości na Teamsie.

Współpracując z administratorami firmy lub zespołem prawnym, Microsoft może skorzystać ze swojego narzędzia eDiscovery do wyszukiwania wiadomości w Microsoft Teams, na Skypie, w e-mailach pracowników i nie tylko.

Podobnie jak Slack, Teams pozwala pracodawcom wyciągnąć oszałamiającą ilość danych z dostępem do wykresu, który posiada wskaźniki takie jak liczba wiadomości wysyłanych przez użytkownika, liczba połączeń audio i wideo, w których uczestniczy, częstotliwość organizowania spotkań i wiele innych. Jeśli czujesz, że realia pracy zdalnej uniemożliwiły Twojemu szefowi spoglądanie Ci przez ramię, przemyśl to jeszcze raz.

Więcej informacji na temat zasad prywatności Microsoft Teams znajdziesz w naszym przewodniku *Privacy Not Included!

Czy Twoi szefowie mogą czytać Twoje wiadomości na Slacku, czaty z Microsoft Team lub widzieć Twoje połączenia na Zoomie?

A co z mailami? Czy mój szef może je zobaczyć, jeśli zechce?

Wiesz już, że pracodawcy mogą uzyskać dostęp do Twojego konta e-mail Microsoft (eDiscovery działa również w Outlooku). A co z innym dużym dostawcą poczty e-mail, czyli Google?

Jeśli Twój pracodawca korzysta z Gmaila, firma wspomina, że administratorzy mają dostęp do „wszelkich danych przechowywanych na tym koncie”, które prawdopodobnie obejmują e-maile, dokumenty, czaty i inne dane, które masz schowane na swoim służbowym koncie Google.

Mówiąc najprościej: nie rób i nie mów na swoim służbowym koncie Google niczego, o czym nie chciał(a)byś, by Twój szef w końcu się dowiedział!

Ostatnie pytanie: mój szef nie może oglądać moich połączeń na Zoomie, prawda?

Czat, e-mail – to wszystko to media tekstowe i transkrypcje, dlatego łatwiej zrozumieć, w jaki sposób pracodawcy mogą je uzyskać. Zoom to natomiast aplikacja do wideokonferencji. Z pewnością mój pracodawca nie może podsłuchiwać moich rozmów wideo, prawda?

Prawda?

Ogólnie wygląda na to, że nie trzeba się martwić, że Twój pracodawca wkrótce zacznie wpadać na Twoje prywatne rozmowy na Zoomie (zwłaszcza jeśli używasz hasła, tak jak należy!). Skontaktowaliśmy się z Zoomem i rzecznik potwierdził, że Zoom nie pozwala użytkownikom na wejście na spotkanie bez bycia widocznym uczestnikiem.

Mimo to jest kilka kwestii, o których lepiej pamiętać.

Pracodawcy z uprawnieniami administratora mogą uzyskać dostęp do nagranych połączeń na Zoomie (co potwierdził Reddit i nasz administrator systemów z Mozilli). Jeśli nagranie rozmowy lub zapisane czaty są przechowywane w chmurze, są one dostępne dla administratorów kont. Jeśli martwisz się, że administratorzy podsłuchują Twoje spotkania bez Twojej wiedzy, nie martw się – nie mogą tego zrobić.

WIRED zauważa też, że należy zwracać uwagę na to, co się pisze na czacie podczas rozmowy na Zoomie. Oprócz tego, że gospodarze mogą nagrywać połączenia, mogą zapisywać publiczne dzienniki czatów. Zapisany dziennik czatu będzie zawierał prywatne czaty, które masz otwarte z boku, więc nie udostępniaj pliku konwersacji z osobą, z którą właśnie rozmawiałeś(-łaś) o głupotach. Ale załóżmy, że to zrobisz. Spodziewaj się, że twój szef w końcu to zobaczy.

Jeśli korzystasz z oprogramowania Zoom na telefon, funkcja monitorowania połączeń pozwala użytkownikom z uprawnieniami administratora „słuchać połączenia bez wiedzy stron” – tak mówi strona pomocy technicznej Zooma. Funkcja nie jest domyślnie włączona i wygląda na to, że dotyczy tylko użytkowników „Zoom Phone”. Mamy nadzieję, że z funkcjami takimi jak „Whisper” i „Barge”.

Podobnie jak w przypadku MS Teams i Slacka, Zoom oferuje również pulpit działań dla osób korzystających z planów na poziomie biznesowym. Administratorzy kont mogą zobaczyć wszelkiego rodzaju informacje: dziesięciu najlepszych użytkowników, liczbę hostowanych spotkań, ich nazwy, czas ich trwania, uczestników rozmowy i wiele więcej. Możesz zobaczyć swój osobisty raport użytkowania, przechodząc do sekcji „Raporty” na swoim koncie Zoom.

Jak zawsze, możesz dowiedzieć się więcej o Zoomie w naszym przewodniku * Privacy Not Included.

Co mogę więc zrobić?

Wiesz już, co musisz wiedzieć: nie mów ani nie rób na swoim koncie służbowym niczego, o czym nie chciał(a)byś, aby wiedziało szefostwo. Sugerujemy również skontaktowanie się z działem IT Twojego pracodawcy (jak zrobiliśmy my do celów tej historii!) i zapytanie o zasady przechowywania danych w Twojej firmie, o to, kto ma dostęp administratora do jakich narzędzi lub jeśli ogółem coś w tym temacie Cię niepokoi. (Wyślij im tę historię jako wymówkę, jeśli uważasz, że zapytanie wprost byłoby niezręczne!) Twój szef może wiedzieć lub nie, ale IT, bardziej niż ktokolwiek inny, może dać Ci informacje o swoich informacjach.

Zapoznaj się z nowym przewodnikiem * Privacy Not Included dotyczącym aplikacji do połączeń wideo. Śledź nas na Twitterze i Instagramie, aby uzyskać więcej nowości Mozilli.

Xavier Harding

Xavier Harding

*Prywatność do nabycia osobno